Obecnie strony firmowe składają się z kilku ważnych podstawowych elementów. Treść, zdjęcia, obrazki, ilustracje oraz grafika. Ten ostatni element często traktowany jest jako najważniejszy i ten, który spowoduje przyciągnięcie klienta. Choć jestem grafikiem muszę przyznać, że grafika jest jakby podkreśleniem firmy. Niczym więcej. To jak podkreślenie napisu. Lecz tylko podkreślenie!
Napis daje nam to coś. Słowa czynią przekaz. One informują, nakazują, zachęcają itd. Dlatego projektanci reklam, nośników komunikacji itp. powinni tworzyć komunikację, w której element wizerunku jest malutkim dodatkiem, uzupełnieniem, a używając wcześniejszego terminu – podkreśleniem.
Niektórzy właściciele firm podchodzą do swoich reklam jeszcze bardziej stereotypowo. Naciskają na projektantów, aby ich reklamy były bardzo mocne, rażące. “Kolor bardzo bardzo czerwony Panie Przemku!. Ta reklama musi być widoczna!”. Tak. Tak. Widoczna będzie z daleka. Lecz w dzisiejszym świecie szczególnie tym internetowym, wszystko co duże, kolorowe, baaa rażące i migające jest przez ludzkie oko omijane.
Dowód? Badanie (Banerowa ślepota) sprawdzające ruchy gałek ocznych przeprowadził Jakob Nielsen, właściciel i autor UseIt.com, uważany za jeden z największych autorytetów w zakresie usability (użyteczność) na świecie.

Na powyższych ilustracjach widzimy, że na każdej ze stron w zielone ramki zaznaczono miejsca reklam lub obrazków, które mają przyciągnąć uwagę. Jak widać po mapie “ciepło-zimno” ludzkie oko pomija wielkie wyraziste obrazy. Dlatego tak ważna w reklamie internetowej, także na stronie WWW jest treść, a nie jak niektórym się wydaje – jej wygląd.
Internet służy poszukiwaniu informacji. Najlepiej w kilka sekund. Szybko i bez kłopotów. Dlatego coraz ważniejszym kierunkiem stron internetowych jest ich użyteczność. Będziemy pisać na naszym blogu o użyteczności.
Podsumowując, proponuję każdemu ostrożnie podchodzić do kreowania własnej reklamy nie mając odpowiedniej wiedzy na temat jej efektywności. Najlepiej zlecić przygotowanie reklamy specjalistom. Tak jak i Ja gdy chcę zjeść dobry obiad zgłaszam się do mojej dziewczyny. Bynajmniej wiem, że mnie nie otruje.